Manic Street Preachers - Resistance is Futile, Out 04/06/18 + UK Tour! Discussion in ' Music Corner ' started by raimiz1991inc , Nov 17, 2017 . Thread Status:
Find many great new & used options and get the best deals for MANIC STREET PREACHERS - RESISTANCE IS FUTILE at the best online prices at eBay! Free delivery for many products.
Find many great new & used options and get the best deals for Resistance Is Futile by Manic Street Preachers (Record, 2018) at the best online prices at eBay! Free shipping for many products!
James Dean Bradfield, Sean Moore (Manic Street Preachers) and Nicky Wire strings arranger: Andy Walters, James Dean Bradfield and Gavin Fitzjohn phonographic copyright (℗) by: Sony Music Entertainment UK Limited (not for release label use! post-2008 subsidiary of Sony Music Entertainment) (in 2018) recorded at: Door to the River
Revol (song) " Revol " is a song by the Welsh alternative rock band Manic Street Preachers. It was released in August 1994 by the Epic record label as the second single from their third studio album, The Holy Bible, which was released later in the month. The song reached number 22 in the UK Singles Chart on 13 August 1994.
Manic Street Preachers singles chronology. "Anthem for a Lost Cause". (2013) " Walk Me to the Bridge ". (2014) "Futurology". (2014) " Walk Me to the Bridge " is the first single released by the Manic Street Preachers from the album Futurology. The single was planned for release on 28 April 2014, but it was leaked earlier in the month.
. saferłel Użytkownik Posty: 16587 Rejestracja: 21:54 Kontakt: Manic Street Preachers - Resistance is Futile Premiera 8 kwietnia. Resistance Is Futile', the band's 13th studio album, heralds a return to a classic Manics sound described by the band as "widescreen melancholia". The songs on the album are the first recorded in the band’s new Door to the River studio (near Newport). Of their first new recordings in four years, the band said: "The main themes of ‘Resistance is Futile’ are memory and loss; forgotten history; confused reality and art as a hiding place and inspiration. It’s obsessively melodic - in many ways referencing both the naive energy of ‘Generation Terrorists’ and the orchestral sweep of ‘Everything Must Go’. After delay and difficulties getting started, the record has come together really quickly over the last few months through a surge of creativity and some old school hard work." Bardzo cieszy mnie ten news. All music discussion is a continuation of war by other means. ~ an enlightened author dobra książka + kocyk + gin z tonikiem + miauczenie kota + ambient dub w głośnikach + JetEffect 7™ Tomekk Użytkownik Posty: 7365 Rejestracja: 14:36 Kontakt: Re: Manic Street Preachers - Resistance is Futile Post autor: Tomekk » 20:44 Do kwietnia jeszcze sporo czasu. dziobaseczek Użytkownik Posty: 1201 Rejestracja: 20:08 Re: Manic Street Preachers - Resistance is Futile Post autor: dziobaseczek » 7:44 Safer, ty jeszcze wierzysz w to, że oni są w stanie wykrztusić składne i porywające jednocześnie wydawnictwo? Można wzdychać do ich nowych kompozycji, ale nie jestem w stanie ich nawet postawić przy klasycznych kompozycjach. Powiem więcej - chyba mi szkoda czasu i słuchu na to. Obym się mylił. Dajcie znać, czy jest to warte choćby funta kłaków. saferłel Użytkownik Posty: 16587 Rejestracja: 21:54 Kontakt: Re: Manic Street Preachers - Resistance is Futile Post autor: saferłel » 9:16 Oczywiście. Ostatnia płyta bardzo przyjemnym uzupełnieniem ich jakże bogatego katalogu. Dopóki nagrywają dobre piosenki, to nie mam potrzeby na siłę stawiać ich nowego materiału w jednym rzędzie z klasykami. Trzeba zawsze unikać takich praktyk, o ile głowa pozwala. Może to wyżej tłumaczy, dlaczego jesteś tak bardzo zaopatrzony w te nowe, wpół anonimowe kapele, uciekając przy tym w ich objęcia kosztem grup pokroju MSP. Ja wciąż uznaję Walijczyków za potrzebne ogniwo sceny pop-rockowej, szczególnie w obliczu braku ewidentnych następców. All music discussion is a continuation of war by other means. ~ an enlightened author dobra książka + kocyk + gin z tonikiem + miauczenie kota + ambient dub w głośnikach + JetEffect 7™ Wróć do „Albumy studyjne” Przejdź do Forum ↳ Zasady ↳ Sprawy techniczne ↳ Archiwum - myBB ↳ Archiwum - phpBB3 ↳ Archiwum ↳ Zlot Społeczność ↳ Moja Republika ↳ AKT! ↳ topy ↳ podsumowania ↳ playlisty ↳ albarn ↳ topy, inne ↳ Aro ↳ ↳ bear ↳ topy wszech czasów ↳ test ↳ topy wykonawców ↳ bearlista - podsumowania i statystyki ↳ inne ↳ Brian ↳ topy, podsumowania ↳ dziobaseczek ↳ furbul ↳ topy, podsumowania ↳ Geephard ↳ Krzysiek ↳ audycja Astrolog ↳ Gary ↳ Strona ↳ topy, podsumowania ↳ topy, podsumowania ↳ Lemmy ↳ Topy i podsumowania ↳ Komentowanie Astrologa ↳ lady ↳ inżynierek ↳ Playlisty ↳ mateusz ↳ kacper94 ↳ topy, podsumowania ↳ moje topy ↳ kajman ↳ Miszon ↳ mrsap ↳ PaTToN ↳ topy, podsumowania, inne ↳ topy, podsumowania ↳ Dookoła listy ↳ Topy ↳ ↳ topy, podsumowania ↳ topy, podsumowania, inne ↳ prz_rulez ↳ topy, podsumowania, inne ↳ cyraneczka ↳ rafal92 ↳ saferłel ↳ Duality ↳ podsumowania i statystyki ↳ emigrant ↳ topy ↳ kleschko ↳ jotem3 ↳ Starless ↳ Topy, podsumowania ↳ ku3a ↳ stavanger ↳ Lilian ↳ topy, podsumowania ↳ Melomaniak ↳ topy, podsumowania ↳ miniu ↳ pabloyd ↳ archiwum ↳ thestranglers ↳ topy ↳ TomaszBr ↳ koncerty ↳ Paweł ↳ tomas585 ↳ Talvi ↳ doorbelll ↳ gżegoż ↳ topy, podsumowania ↳ wwas ↳ Macbeth ↳ Tomekk ↳ Yacy ↳ Lopez ↳ adameria ↳ piotreklp3 ↳ [Nieaktywni] ↳ uzi ↳ topy, podsumowania ↳ ↳ Yoda ↳ topy, podsumowania ↳ Top3 ↳ adik303 ↳ meni ↳ topy, podsumowania ↳ topy, podsumowania ↳ Adameks ↳ lista list ↳ topy, podsumowania ↳ Neo01 ↳ Kertoip ↳ Podsumowania ↳ tsch ↳ Podsumowanie utworów ↳ topy, podsumowania, inne ↳ Podsumowanie płyt ↳ Konkursy, zagadki i zabawy ↳ Topy ↳ Astrologi I Dekady XXI wieku ↳ Muzyczne Euro 2012 ↳ Plebiscyt filmowy 2011 ↳ Plebiscyt filmowy 2012 ↳ Plebiscyt filmowy 2013 ↳ Plebiscyt filmowy 2014 ↳ Plebiscyt filmowy 2015 ↳ Plebiscyt filmowy 2016 ↳ Plebiscyt filmowy 2017 ↳ Plebiscyt filmowy 2018 ↳ Plebiscyt filmowy 2019 ↳ Lipa Miszczuff ↳ Mazianie ↳ Strefa Gier ↳ mycharts Muzyka ↳ Wydawnictwa ↳ Albumy studyjne ↳ 2018 ↳ 2017 ↳ 2016 ↳ 2015 ↳ 2014 ↳ 2013 ↳ 2012 ↳ 2011 ↳ 2010 ↳ 2009 ↳ EP, single, pojedyncze utwory ↳ Mashupy ↳ Live, DVD, składanki, reedycje ↳ Simon3rd ↳ eNinja ↳ Tematy muzyczne ↳ Wykonawcy ↳ Koncerty ↳ 2011 ↳ 2010 ↳ 2009 ↳ Festiwale, imprezy ↳ Inne wydarzenia ↳ Oficjalne listy ↳ Toppowanie ↳ Do Topu płyt ↳ Wykonawcy ↳ Anna Maria Jopek ↳ Breakout ↳ Deep Purple ↳ Marillion ↳ Marek Grechuta ↳ Niemen ↳ Nirvana ↳ Perfect ↳ Pidżama Porno ↳ Sigur Rós ↳ Stare Dobre Małżeństwo ↳ Strachy na Lachy ↳ System of a Down ↳ The Beatles ↳ The Cure ↳ The White Stripes ↳ Tool ↳ 2018 ↳ 2017 ↳ 2016 ↳ 2015 ↳ 2014 ↳ 2013 ↳ 2012 ↳ 2011 ↳ 2010 ↳ 2009 ↳ 2000-2008 ↳ 1990-1999 ↳ 1980-1989 ↳ 1970-1979 ↳ Pozostałe Hyde Park ↳ Na drugim brzegu tęczy ↳ Sport ↳ IO Rio 2016 ↳ ZIO Soczi 2014 ↳ Piłka nożna ↳ Euro 2012 ↳ Mundial 2014 ↳ IO 2012 ↳ Siatkówka ↳ Koszykówka ↳ Snooker ↳ Tenis ↳ Lekkoatletyka ↳ Sporty walki ↳ Kolarstwo ↳ Sporty wyścigowe ↳ Sporty zimowe ↳ Piłka ręczna ↳ Kino ↳ Zapowiedzi ↳ Filmy ↳ Nominowane - Plebiscyt filmowy 2012 ↳ Plebiscyt filmowy 2013 ↳ Plebiscyt filmowy 2014 ↳ Plebiscyt filmowy 2015 ↳ Plebiscyt filmowy 2016 ↳ Plebiscyt filmowy 2017 ↳ Plebiscyt filmowy 2018 ↳ Festiwale, przeglądy, imprezy ↳ Obraz ↳ TV ↳ Serial ↳ Teatr ↳ Wydarzenia ↳ Plebiscyt Filmowy 2017 ↳ Literatura ↳ Książka ↳ Komiks ↳ Wydarzenia ↳ Radio 357 ↳ Radio Nowy Świat ↳ Reszta działów ↳ Humor ↳ Społeczeństwo ↳ Nauka ↳ Media ↳ Gry ↳ Nowe technologie ↳ Zdrowie ↳ Żywność
Tracklist: People Give In International Blue Distant Colours Vivian Dylan & Caitlin Liverpool Revisited Sequels of Forgotten Wars Hold Me Like a Heaven In Eternity Broken Algorithms A Song for the Sadness The Left Behind People Give In - Demo International Blue - Demo Distant Colours - Demo Vivian - Demo Dylan & Caitlin - Demo Liverpool Revisited - Demo Sequels of Forgotten Wars - Demo Hold Me Like a Heaven - Demo In Eternity - Demo Broken Algorithms - Demo A Song for the Sadness - Demo The Left Behind - Demo Concrete Fields A Soundtrack To Complete Withdrawal
MANIC STREET PREACHERS Resistance Is Futile 2018 Nigdy nie byłem fanem Manic Street Preachers i nie rozumiałem powodu popularności walijskiej kapeli. Nie mają na koncie ponadczasowych hitów (w ogóle trudno jakikolwiek wymienić), nie nagrali żadnego wielkiego, godnego zapamiętania albumu, a jednak od lat zbierają całkiem pozytywne recenzje i dorobili się sporej grupki fanów. Tymi słowami rozpocząłem 4 lata temu recenzję płyty Futurology. Potem nastąpiły pochwały, bo album wyszedł im całkiem zgrabny i zaskakująco udany. Panowie długo pracowali nad następnym krążkiem i oto mamy kolejną porcję gitarowych hitów nie-hitów, opatrzonych bardzo poważnymi tekstami frywolnych piosenek, które zapominamy zaraz po wybrzmieniu. Może jestem uprzedzony? Chyba jednak nie. Po prostu Resistance Is Futile nie umywa się do poprzednika, aczkolwiek słucha się go dość miło. Bardzo dobrze zaczyna płytę utwór People Give In. Nic wielkiego, ale przyjemna melodia, średnie tempo, równo pracująca sekcja, refren nie do powtórzenia – tak właśnie tu jest, słuchasz i zapominasz. Singlowy International Blue robi lepsze wrażenie, jest bardziej dynamiczny, przebojowy, chociaż też bez refrenu. Na brak wyrazistości nie można natomiast narzekać słuchając Vivian – tutaj w głowie zostaje tylko refren, choć samo nagranie jest lżejsze, znacznie bliższe estetyce popu niż rocka (ale w końcu kultywowanie tradycji britpopu to też nic złego). Podobny charakter ma finałowe nagranie The Left Behind, lecz daleko mu do hitowości Vivian. Moimi faworytami na płycie są dwa stricte rockowe utwory – zadziorny, rytmiczny Sequels Of Forgotten Wars z mocną partia gitarową oraz nieco bardziej taneczny Broken Algorithms. Dwie jaskółki wiosny nie czynią, ale miło, gdy bardzo konkretnym, ostrym tekstom towarzyszy równie ostra muzyka. Jeśli chodzi o teksty – te zawsze są ważne w twórczości Manic Street Preachers (w końcu to uliczni kaznodzieje, grupa znana jest ze swoich socjalistycznych poglądów), najlepiej jak oddam głos ich autorowi. Mówi basista Nicky Wire: „Cały krążek jest zbiorem pewnych malutkich hołdów rzeczom, które sprawiają, że twoje życie staje się lepsze – chcemy to przeciwstawić pewnemu pesymizmowi, nerwowości towarzyszącej rozwojowi wypadków na świecie… terroryzm, radykalizm, nacjonalizm… Nie chodzi o to, by uciec od tego wszystkiego, zamykając się w jakiejś nibylandii, to bardziej chyba kwestia zaproponowania naszym słuchaczom czegoś, co może inspirować, pomóc poradzić sobie z klimatem rezygnacji i zwątpienia”.
Moje Płyty 2018 subiektywny ranking By Bisior / 3 stycznia 2019 Koniec roku i początek kolejnego, to dobry moment do podsumowań. Nawet jeśli nie jest dobry, to i tak wszyscy tak uważają. Sprawdźmy co warto zapamiętać z 2018 roku
Wykonawca: Manic Street PreachersWytwórnia: Sony Music PolskaRok wydania: 2018Gdyby te piosenki nie były dobre, nigdy byśmy ich nie wydali, jak twierdzi Nicky Wire. Dla Manic Street Preachers ich trzynasty longplay „Resistance is Futile”, był od samego początku czasem próby. Dwa ostatnie albumy zespołu – „Rewind the Film” oraz „Futurology” – chociaż jak zawsze chwalone przez krytykę i fanów, były wyczerpujące pod kątem kreatywności. Manics wydają swoje płyty w tempie niespotykanym jak na rock’n’rollowy zespół, z niesamowitą regularnością oraz konsenwencją. „Resistance is Futile” był pisany i komponowany w niejakich mękach przez cztery lata, co stanowi najdłuższą przerwę pomiędzy kolejnymi albumami w historii tego zespołu. Przyzwyczajona do ich dyscypliny i kreatywności publiczność mogła obawiać się, czy zespół nie wyczerpał swoich pokładów twórczej energii. Do tego doszła zmiana wydawcy, nowe studio, opóźnienia natury logistycznej... nowy album musiał być czymś, jeśli nie wielkim, to na pewno wartym tej ciężkiej pracy i oczekiwań. I oto, gdy już jest, zaprawdę powiadam – to jeden z najlepszych krążków Manics. James Dean Bradfield zapowiadał, że zespół sięgnął do tych inspiracji, jakie zrodziły ich dwa najpopularniejsze dzieła: debiutancki „Generation Terrorists” oraz bestsellerowy „Everything Must Go”. Energia tego pierwszego oraz przebojowość drugiego przynoszą nam płytę dopieszczoną kompozycyjnie, niezwykle melodyjną, i co zaskakujące jak na Manics – optymistyczną. Nie znaczy to, że weltschmerz z jakiego słyną Walijczycy zniknął; po prostu z wiekiem przybrał nieco inną formę, niż wtedy, gdy jeszcze we czwórkę nagrywali „Motorcycle Emptiness”. Bradfield i Wire ubolewają nad stanem ducha społeczeństwa, nad jego bezgraniczną szaleńczością, histerycznością i obłędem. Powszechna cyfryzacja jest cudem, ale i przekleństwem w jednym. Człowiek ponownie nie jest w stanie okiełznać dzieł swoich rąk, myli marzenia z ambicjami i nigdy nie potrafi wyciągać wniosków ze swoich błedów. Pomimo dosyć ponurych motywów przewodnich, „Resistance is Futile” napawa optymizmem. Dwanaście piosenek tryska energią, pomysłowością, przebojowością oraz zaraźliwą melodyjnością. Rzadko kiedy ten zespół brzmiał tak dopracowanie; ich typowy sound to rock’n’rollowy sturm und drang, z całym towarzyszącym mu inwentarzem. Na „Resistance...” ów czad nadal trwa, ale z każdej strony okala go ciepło melodii oraz obfitość kompozycyjnych ozdobników, przede wszystkim elektronicznych, za które odpowiada Sean Moore. Od „International Blue” chce się skakać, albo chociaż trochę szybciej maszerować. „Vivian” to dynamitowa przypowieść o dziewczynie uzbrojonej w aparat fotograficzny, a „Sequels of Forgotten Wars” to Manics w swojej najlepszej, gniewnej odsłonie. Kulminacją płyty jest jednak „Hold Me Like a Heaven”; ostatni raz zespół napisał piosenkę z takim potencjałem w 1998 – a było to „If You Tolerate This Then Your Children Will Be Next”. Kluczem do przesłania tej płyty jest jej okładka. Ten samuraj, symbol poszanowania tradycji oraz wiecznej walki, to awatar tej trójki muzyków. Nawet jeśli ich walka nie ma sensu (resistance is futile), to oni i tak idą dalej, cios za ciosem. Ich walką jest muzyka, która nie ma sensu sama w sobie; a mimo to codziennie przynosi milionom ludzi na całym świecie tak potrzebny optymizm i duchową strawę. Ten album jest dla Manics czymś własnym, zdobyczą po którą wyruszyli ponad 25 lat temu, a do której dochodzi się krok po kroku, bez możliwości skrótu. To owoc dojrzałości muzycznej, która jest przecież testowana przy każdej kolejnej płycie. Nie ma tu tej dzikości i brudu jaki wypływa chociażby z „The Holy Bible”; jest za to najwyższa klasa kompozytorska, bogactwo instrumentów i zmysł przebojowości. Tradycyjnie, Manics dostarczyli płytę inteligentną, wciągającą i bardzo brytyjską, traktującą muzykę śmiertelnie poważnie, nawet jeśli ona sama jest przede wszystkim Jakub Oślak
manic street preachers resistance is futile recenzja