My też mamy fotkę z zimnymi ogniami #zimneognie #wesele #saksofon #wokalistka #dobrywieczór #zespolnawesele
Teraz pojawia się pytanie czy warto uwieczniać takie momenty w kolorze czarno-białym ? Przecież takie zdjęcia wielu osobom kojarzą się ze smutkiem, a nie z radością. W kolorze czarnym, cienie dodają tajemniczości, zdjęcia wydają się bardziej mroczne i poważniejsze. Kolor biały symbolizuje niewinność, czystość i światło.
💥Przed ślubem lubię być przygotowana, dlatego zawsze ustalam z Parą Młodą plan dnia, by potem w dniu ślubu zrealizować wszystkie wspólnie ustalone założenia jak na przykład ujęcia z zimnymi ogniami, czy też mini plener ze znajomymi itd.
Jak się dobrze postaracie to możecie też pobawić się sami w domu. Z racji, że nie wypaliły nam zabawy z zimnymi ogniami, to po przyjściu do domu jeszcze wróciłam do tematu i powstały np. takie kadry (można np. zrobić Walentynkę na zbliżający się 14 lutego :P): Udanej zabawy!
Allemedia.pl Fotografia i Filmowanie: Poradnik ślubny. Jak zrobić zdjęcia z zimnymi ogniami ?.
36 Likes, 2 Comments - Patryk Wnuk Photography (@wnukophotos) on Instagram: “Zabawa z długimi czasami naświetlania i zimnymi ogniami 😁🎇 Jak Wam się podoba tego typu fotografia?…”
. Nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać, że dla każdej pary ślub i wesele to jeden z najważniejszych dni w życiu. Dziewczyny w marzeniach widzą go także jako najpiękniejszy i niezapomniany, a ich partnerzy - nawet jeżeli nie przykładają aż tak wielkiej wagi do dodatkowych atrakcji - starają się, aby marzenia ukochanej się ziściły. W każdym sezonie ślubnym pojawiają się nowe pomysły i propozycje mające uatrakcyjnić ślub i wesele, wśród nich swoje miejsce znalazły również zimne ognie. Wesele to znakomity moment, w którym można je wykorzystać, nawet jeśli wcześniej kojarzyły się głównie z sylwestrowymi zabawami. Mają wiele zalet, są łatwo dostępne i można je wykorzystać w różnych momentach uroczystości. Zimne ognie na ślubie i na weselu wprowadzą niezwykłą, atmosferę i pięknie będą wyglądały na zdjęciach. Zimne ognie na ślub i wesele - zaletyZimne ognie na weselu? Jak to zorganizować?Kiedy zapalić zimne ognie na weselu?Zimne ognie na wesele - jaka długość będzie najlepsza?Sesja ślubna z zimnymi ogniamiIle kosztują zimne ognie?Zimne ognie na weselu: opinie Zimne ognie na ślub i wesele - zalety Planując ślub i wesele, młodzi i ich rodzice starają się przygotować dla swoich gości pyszne menu, znakomitą muzykę oraz mnóstwo atrakcji. Krótko mówiąc, stworzyć niezapomnianą atmosferę. O rozmaitych weselnych atrakcjach można przeczytać na portalu Udane wesele. Jedną z atrakcji weselnych z powodzeniem mogą być zimne ognie. Wesele to ogromne przedsięwzięcie dla organizatorów, którzy starają się dokonywać jak najlepszych wyborów, wśród nich z pewnością mogą się znaleźć zimne ognie, gdyż mają wiele zalet:> są tanie i nie obciążą zbytnio weselnego budżetu, nawet jeśli trzeba będzie ich kupić bardzo dużo,> można je wykorzystać w różnych momentach ślubu i wesela,> w przeciwieństwie do lampionów nie zanieczyszczają środowiska,> są stosunkowo bezpieczne nawet w rękach dzieci ( choć lepiej, aby dorośli nad wszystkim czuwali), ponieważ podlegają obecnie wielu rygorystycznym normom i kontrolom,> są łatwo dostępne,> mogą mieć kształt serca, co podnosi ich atrakcyjność,> nie trzeba wychodzić na zewnątrz, można je stosować w pomieszczeniach. Zimne ognie na weselu? Jak to zorganizować? Decyzja zapadła! Jedną z weselnych atrakcji będą zimne ognie! Nie wystarczy jednak poprzestać na samym zakupie zimnych ogni, trzeba koniecznie wszystko dobrze zaplanować, aby niespodzianka miała spektakularny charakter i zrobiła odpowiednie wrażenie na gościach. Przede wszystkim należy ustalić, w których momentach wesela i/lub ślubu zimne ognie mają być wykorzystane, ponieważ od tego będzie zależało, jakie zimne ognie na wesele zakupić. Trzeba także powiadomić o tym menedżera, zwłaszcza gdyby zimne ognie miały być odpalone wewnątrz lokalu. Jeżeli w zabawie z zimnymi ogniami mają wziąć udział goście, trzeba wyznaczyć osobę, która w odpowiednim momencie będzie prowadziła zabawę, może to być któryś ze świadków lub ktoś z zespołu. Zimne ognie można rozdawać gościom bezpośrednio przed atrakcją, podczas wychodzenia z lokalu na zewnątrz albo położyć przy nakryciach gości, ale trzeba je wówczas wyposażyć w specjalne karteczki na zimne ognie. Wesele rządzi się swoimi prawami, ale jeżeli wszystko ma przebiec sprawnie, goście muszą wiedzieć, kiedy i w jaki sposób wykorzystać zimne ognie. Taką instrukcję dla gości powinny zawierać etykiety na zimne ognie, które można zamówić w tym samym miejscu co zaproszenia i winietki, jeśli zależy Wam na spójnej dekoracji. Etykiety na zimne ognie oprócz instrukcji zawierają zwykle jakiś romantyczny napis ( np. Iskierki miłości), imiona młodych oraz datę uroczystości weselnej. Goście muszą także posiadać jakieś źródło ognia, mogą to być płonące świece lub odpowiednia ilość zapalniczek ( minimum jedną na 4 osoby), jeżeli zimne ognie mają zapłonąć w tym samym momencie. W przeciwnym wypadku trudno będzie osiągnąć zamierzony efekt, co jest szczególnie ważne, jeśli chcemy mieć zdjęcia z zimnymi ogniami. Wesele to także czas swobodnej zabawy, jedni goście spacerują, inni wychodzą na papierosa, dlatego o nadchodzącej atrakcji warto poinformować nieco wcześniej, może to zrobić DJ, ktoś z zespołu muzycznego lub np. fotograf. A jak odpalić zimne ognie na weselu? Najlepiej na komendę fotografa, który będzie robił zdjęcia. Jeśli uda się to zrobić w miarę szybko i jednocześnie, zdjęcia ślubne z zimnymi ogniami będą piękne! Kiedy zapalić zimne ognie na weselu? Tak postawione pytanie dotyczy dwóch kwestii: > O jakiej porze dnia? > W jakim momencie wesela zapalić zimnie oknie?W pierwszym przypadku jest jedna odpowiedź na pytanie: kiedy? Zimne ognie na weselu należy zapalić, kiedy na dworze jest już ciemno i to niezależnie od tego, czy chcecie to zrobić wewnątrz lokalu, czy na dworze, ponieważ tylko w ciemnościach będzie widoczna ich cała uroda. Oczywiście w środku sali weselnej trzeba najpierw wyłączyć (przynajmniej częściowo) światło. Na drugie pytanie nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ możliwości jest wiele i ich wybór zależy od koncepcji państwa młodych. Oto kilka propozycji:> goście zapalają zimne ognie, kiedy młodzi wychodzą po mszy z kościoła, można utworzyć szpaler,> podczas Waszego pierwszego tańca goście mogą utworzyć krąg z zimnymi ogniami,> zimne ognie mogą ozdobić weselny tort (światła powinny wówczas trochę przygasnąć),> można przy pomocy wodzireja zorganizować specjalny taniec z zimnymi ogniami,> sesja z zimnymi ogniami z wszystkimi gośćmi zorganizowana na zewnątrz, np w ogrodzie obok sali weselnej to kolejny pomysł. Miejsce powinno być na tyle duże, aby zmieścili się wszyscy goście i nikt nikogo nie przypalił,> można również wykonać grupowe zdjęcia z parą młodą, np. panna młoda z panami, a pan młody w otoczeniu pań. Zimne ognie na wesele - jaka długość będzie najlepsza? Wybierając zimne ognie na wesele, koniecznie trzeba pamiętać o bezpieczeństwie wszystkich gości, dlatego przede wszystkim należy wybrać te z certyfikatem bezpieczeństwa (EAC i CE) i z instrukcją w języku polskim. Na rynku można kupić zimne ognie o długości od 16 do 90 cm. Wybór odpowiedniej długości zależy od tego, do czego mają być wykorzystane i jak długo powinny płonąć. Zbyt krótkie wypalą się za szybko, za długie zimne ognie na wesele mogą przeszkadzać zwłaszcza wtedy, gdy planujemy zrobić duże grupowe zdjęcie. Jakie zatem będą najbardziej optymalne zimne ognie na wesele, 40 czy 70 cm? Jeśli w planach młodych jest sesja ślubna, zimne ognie powinny mieć długość od 50 do 70 centymetrów, tyle wystarczy, aby fotograf zdążył zrobić ładne ujęcia. Jeżeli zimne ognie mają tylko ozdobić weselny tort, wystarczą te krótkie, ok. 16-25 cm. Sesja ślubna z zimnymi ogniami Jeżeli zdecydujecie się na wykorzystanie zimnych ogni na Waszym weselu, z pewnością zechce je wykorzystać fotograf, aby wykonać piękne zdjęcia weselne. Zimne ognie na takich zdjęciach wyglądają naprawdę zjawiskowo, magicznie, nadają im niezwykłego klimatu. W takiej sesji zdjęciowej mogą wziąć udział wszyscy goście, najlepiej wykorzystać w tym wypadku długie zimne ognie, wesele ma bowiem to do siebie, że nie tak łatwo zgromadzić wszystkich szybko w jednym miejscu, a na dodatek nawet przy największej dyscyplinie gości nie da się wszystkiego zorganizować tak, aby zebrani zapalili światełka w jednym czasie. Jeśli idzie o ujęcia, to można gości ustawić w półkolu, jest to zadanie dla fotografa lub jego asystenta. Trzeba jednak mieć świadomość, że na takim ujęciu nie wszyscy goście będą jednakowo widoczni. W tym wypadku znacznie lepiej będą wyglądały ujęcia o charakterze reportażowym, bo nie tylko wszystkich będzie ładnie widać, ale ponadto łatwo będzie uchwycić naturalne, często bardzo radosne lub zabawne reakcje gości. Oczywiście w centrum powinni się znaleźć młodzi. Nie ma się czym przejmować, nawet jeśli nie każdy z gości będzie chciał wyjść na dwór, do pięknej sesji ślubnej z zimnymi ogniami wystarczy grupa najbliższych przyjaciół, rodzice, rodzeństwo. Ile kosztują zimne ognie? Jak już wcześniej wspomnieliśmy, zaletą zimnych ogni jest ich niska cena. Za 100 sztuk o długości 70 cm zapłacicie około 100 zł, nieco droższe są zimne ognie w kształcie serc, 24 sztuki o długości 17 cm kosztują ok. 30 złotych. Warto jednak poszukać zimnych ogni na rozmaitych portalach sprzedażowych, ponieważ zdarza się, że młodzi sprzedają zimne ognie, które pozostały im po weselu i są one wówczas tańsze. Zimne ognie na weselu: opinie Jeśli nie jesteście jeszcze przekonani, czy zimne ognie + wesele to dobry pomysł, poszukajcie na forach opinii na ten temat. Wszyscy fotografowie weselni podchodzą do tego pomysłu wręcz entuzjastycznie, podkreślając przede wszystkim ich atrakcyjność jako gadżetu wykorzystywanego do zdjęć. Również młodzi, którzy mieli je na swoim weselu, wydają pozytywne opinie na ten temat. Oto kilka z dla mnie super efekt, polecam wszystkim, będziecie zadowoleni. Zimne ognie na weselu, to popularna atrakcja dla gości Państwa Młodych. Wcale się temu nie dziwię, bo za każdym razem obserwuję radość na twarzach weselników. Mieliśmy, mogę doradzić, aby kupować jak najdłuższe, zapalać można od świec stojących na stołach, aha, ktoś musi pokierować gośćmi, kiedy odpalić ogniki. Rozdać można tuż przed zdjęciami. Z doświadczenia wiem, że największą popularnością cieszy się tunel ustawiony z gości, pod łukiem którego przechodzi Para Młoda. Zimne ognie warto odpalić dopiero w momencie, gdy wszyscy zajmą swoje miejsca, tak by nie zgasły zanim przejdą nowożeńcy.
Zastanawiałam się, czego dawno nie widziałam podczas przyjęcia weselnego i chyba coś znalazłam. Co powiecie na zimne ognie? Zimne ognie na weselu – dobry czy zły pomysł? Są takie momenty podczas wesela, które wymagają podkreślenia. Myślimy tutaj o krojeniu tortu, oczepinach, toaście na cześć młodej pary, ale też różnego rodzaju specjalnych pokazach, którym zwykle towarzyszą wielkie emocje. Planując je odpowiednio wcześniej, możemy dodać im charakteru, stosując prosty trick – włączając zimne ognie. Wyobrażacie sobie ten efekt, kiedy wszyscy Wasi goście rozświetlają półmrok iskrzącymi światełkami? Zimne ognie są tańsze niż inne atrakcje, bardziej ekologiczne niż np. lampiony wypuszczane w niebo, ale też doskonale wyglądają na zdjęciach. Potęgują romantyzm przyjęcia, wprawiają gości w odpowiedni nastrój i są dobrym przerywnikiem podczas długich pasm tanecznych, przeplatanych posiłkami. Jeśli są wykorzystywane przy sesjach, pozwalają na wzięcie oddechu na świeżym powietrzu. Przeczytaj także: QUIZ: Jaka atrakcja powinna się znaleźć na Waszym weselu? fot. Priscilla Du Preez on Unsplash Pomysły na zimne ognie na weselu Zimne ognie na weselu kojarzą się głównie z zastosowaniem ich w formie akcesorium do wykonania zdjęć. Okazuje się jednak, że mogą zostać użyte przy okazji różnego rodzaju atrakcji pojawiających się na weselu. Tym samym można użyć ich podczas: pierwszego tańca, przy przygaszonym świetle, zamiast np. dymu i konfetti,pojawienia się na sali tortu weselnego – mogą być wbite w sam tort lub być trzymane przez parę młodą,wejścia pary młodej na salę weselną, jeśli na zewnątrz nie jest zbyt jasno (np. w formie tunelu),pierwszego toastu za parę młodą, gdzie goście otrzymają krótkie zimne ognie przy stołach,oczepin w formie dodatku podczas rzucania welonem, bukietem, czy muszką. Jeśli chcecie jeszcze bardziej podsycić atmosferę, postawcie na produkty o określonych kształtach. Na rynku dostępne są zimne ognie w kształcie serca, spirali, czy też gwiazdy lub o innych geometrycznych formach. Te najlepiej będą wyglądać w bliskich kadrach. Co sądzicie o takim sposobie na podkręcenie atmosfery wesela? Pamiętajcie o uprzedzeniu o nim fotografa – niech nie przegapi takiego magicznego momentu! Przeczytaj także: Atrakcje na wesele: 73 pomysły na zaskoczenie gości fot. Pinterest/ stylem eprettyfot. Pinterest/ bridalmusings Zimne ognie na zdjęciach weselnych Klasyczne zdjęcia z użyciem zimnych ogni zwykle odbywają się na zewnątrz sali weselnej, kiedy zrobi się już nieco ciemniej. Wśród najbardziej popularnych ujęć są tunele z udziałem gości weselnych. Przy takim ujęciu, zaproszone osoby, używając zimnych ogni o długości od ok. pół metra, wyciągają ręce przed siebie, robiąc miejsce dla pary młodej. Nowożeńcy mogą przechadzać się pod tunelem, złożyć sobie czuły pocałunek, albo po prostu się objąć. Jeśli fotograf posiada w swojej ofercie dron, może zrobić Wam też ujęcia z powietrza. Możecie wtedy zatańczyć ponownie pierwszy taniec, otoczeni przez gości trzymających w dłoniach zimne ognie. Dajcie się ponieść wyobraźni i romantycznym uniesieniom, które z pewnością spotęguje urok światła zimnych ogni. Przeczytaj także: Jak wyjść dobrze na ślubnych zdjęciach? fot. Pinterest/ photobugfot. Pinterest/ womangettingmarried Zimne ognie można wykorzystać do zdjęć w jeszcze jeden sposób. Próbowaliście kiedyś zabaw światłem przed obiektywem aparatu? Jeśli będziecie nimi poruszać w trakcie robienia zdjęć, otoczy Was efektowna linia światła. To Wy, dzięki ruchom ciała możecie ustalić, jaki efekt ostatecznie uzyskacie. Do zdjęć możecie też zaangażować gości weselnych, np. Waszych świadków. Przeczytaj także: Atrakcje na wesele, których lepiej unikać na własnym przyjęciu Weheartitfot. Pinterest/ Weddingforward Co zrobić, żeby zabawa z zimnymi ogniami była bezpieczna? Zimne ognie są doskonałym pomysłem na wesele, jest tylko jeden haczyk – wydaje mi się, że najbezpieczniej stosować je na zewnątrz. W każdym razie ich użycie na sali weselnej zawsze trzeba omówić z jej właścicielem. Żeby zapewnić gościom bezpieczeństwo, zimne ognie trzeba schować i wyjąć ze schowka dopiero w momencie, kiedy mają zostać użyte. W przeciwnym razie, zawsze znajdzie się ktoś, kto wyjmie kilka sztuk z koszyka i odpali na zewnątrz. Takie atrakcje szczególnie przyciągają dzieci. Zadbajcie o to, żeby nie miały do nich dostępu. Możecie też wyeksponować zimne ognie, jeśli Wasze przyjęcie odbywa się na powietrzu. Na Pintereście znajdziecie mnóstwo inspiracji, dla pięknych haseł, jakie możecie umieścić na informacji o przeznaczeniu tej niezwykłej atrakcji weselnej. Do koszyka wrzucić natomiast personalizowane zapałki. W takiej sytuacji dobrze jest mieć jednak ten koszyk na oku, zwłaszcza jeśli wśród gości są dzieci. Podczas sesji z użyciem zimnych ogni, przygotujcie minimum jedną zapalniczkę na sześć osób. Ważne jest, żeby goście mogli zapalić je mniej więcej w tym samym momencie. Żeby zimne ognie były bezpieczne, zwłaszcza jeśli stosujemy je do zrobienia tunelu nad parą młodą, muszą być wystarczająco długie. Najlepiej jeśli nie są krótsze niż 50 cm. To pozwoli na uniknięcie zniszczenia sukni ślubnej panny młodej, ale też da więcej czasu na wykonanie zdjęć. Wybierajcie te produkty, które posiadają certyfikaty EAC i CE. Dobrze jeśli organizacją rozpalania zajęli się świadkowie. Zapowiedź dotycząca sesji z zimnymi ogniami, jak i każdej innej aktywności z ich użyciem powinna być zapowiedziana przez zespół lub DJ w momencie, kiedy w sali znajduje się większa część gości. Koordynacją przebiegu atrakcji powinien zająć się fotograf. To on najlepiej wie, jak ustawić się do zdjęcia, żeby wyszło perfekcyjnie, poza tym jest osobą trzeźwo, więc zawsze bierze pod uwagę bezpieczeństwo gości weselnych. Każdorazowo trzeba też uważać na zimne ognie po nadmiernym spożyciu alkoholu! Jeśli nie wiecie, jak zaplanować detale, być może pomoże Ci Izabela Janachowska. Ona doskonale wie, jak zaplanować idealny ślub i wesele od A do Z. Aktualizacja: Natalia Midler
Zdjęcie zimnymi ogniami. Jak je zrobić, kiedy i z kim! Mam dla Was kilka wskazówek, dzięki którym organizacja planu zdjęciowego pójdzie sprawnie, a zdjęcie będzie wyglądać efektownie. Zimne ognie muszą być jak najdłuższe (70cm palą się 1min). Dzięki temu uda się zrobić więcej ujęć i nie będzie konieczności odpalania wszystkich w tym samym momencie. Warto też pamiętać o odpowiedniej ilości zapalniczek. Tak na prawdę im więcej – tym lepiej! Unikniecie niepotrzebnego chaosu. Warto zaplanować przebieg takiego zdjęcia wcześniej. Czy będzie to półksiężyc za parą młodą, a może szpaler? Przemyślany kadr ma więcej szans na dobrą realizację. Osobiście samą koncepcję omawiam z Parą przed ślubem, a na sesji narzeczeńskiej zwracam uwagę, które „pozy” sprawdzą się podczas takiego zdjęcia. Jeśli chodzi o porę na wykonanie zdjęcia to najlepiej zrobić po zmroku, kiedy będzie już ciemno. Dlaczego? Wtedy najlepiej widać blask zimnych ogni. Na zdjęcie najlepiej wyjść na zewnątrz. Zadymienie sali weselnej nie jest dobrym rozwiązaniem. Dym będzie unosił się jeszcze przez długi czas, co popsuje Wam inne zdjęcia z zabawy, a poza tym zapach nie będzie zbyt przyjemny. Istnieje też ryzyko uszkodzenia / podpalenia elementów wystroju. Jedna z najważniejszych rzeczy. Nie wszyscy goście muszą być na tym zdjęciu, czasami lepiej zabrać ze sobą kilkanaście osób, które będą wiedziały po co i gdzie wychodzą. Przy dużej ilości osób ciężko porozumieć się bez mikrofonu / gwizdka. Pamiętajmy o tym, że ludzie są na imprezie, a nie na sesji i po prostu chcą się dobrze bawić. Dlatego zamiast wyciągać na zdjęcie wszystkich gości warto omówić z Parą i świadkami, kto powinien się na nich pojawić. Warto powierzyć komuś (np. świadkom) rozdanie zimnych ogni oraz zapalniczek gościom. W tym momencie muszą też usłyszeć informacje, że zimne ognie odpalają na znak fotografa. Ciekawym dodatkiem i urozmaiceniem takich zdjęć jest użycie pryzmatu, kryształu, miedzianej muffki / rurki lub odbicia z ekranu telefonu. Jeśli chodzi o kwestie techniczne to prawie zawsze ekspozycje trzeba obniżyć o ok. -1ev, ponieważ ognie dają naprawdę mocne światło i można znacząco przepalić zdjęcie (osobiście wolę wyciągać z cieni, ale znasz swój aparat lepiej i wiesz jak będzie Tobie wygodniej, zwracam jedynie uwagę na ten fakt). Należy pamiętać też o tym, że zimne ognie mogą wypalić dziury w ubraniach lub spalić włosy (nawet samoistnie). Dlatego polecam unikać na takich imprezach kadrów z wymachiwaniem ogniami i ostrzec gości, by trzymali je w odpowiedniej odległości od swoich głów. Jakie nieprzewidziane sytuacje mi się przytrafiły, dzięki którym wyciągnęłam lekcje i mogłam napisać ten post? Część gości odpaliła zimne ognie za wcześnie, bo już na sali weselnej i wyszli z odpalonymi ogniami na zewnątrz. Zanim ustawiłam pozostałych ich ognie już zgasły. Nie miałam przebicia wśród dużej ilości osób i nie byłam w stanie zapanować nad tłumem za parą młodą, w efekcie tylko kilka osób stojących za parą wiedziało co się dzieje. Nie przewidziałam tego, że dzieci zamiast grzecznie stać będą machać mi zimnymi ogniami przed obiektywem. Teraz odradzam zabieranie ich na to wydarzenie. Nie zrobiliśmy zdjęcia bo nikt z obecnych, łącznie z obsługą sali nie miał zapalniczki. Mam nadzieję, że te wskazówki pomogą Wam zrobić lepsze zdjęcia z zimnymi ogniami!
Jak bywa z sesjami, możemy mieć inny zamysł sesji, a wyjść jeszcze zupełnie coś innego. Dlatego jednym z moich złotych środków jest, aby nie do końca planować sesje. Po tylu latach spędzonych za aparatem wiem, że planowanie pomaga tylko w przypadkach, gdy macie większą ekipę ludzi i to w jakiś sposób przywraca sesję na właściwe tory, gdy dzieje się jakaś niezaplanowana rzecz jak np. pogoda. Tutaj naszym wrogiem był...wiatr. Ogólnie bardzo chciałyśmy wykonać sesję zimową pełną śniegu i tego urokliwego klimatu. Jednak jak bywa z pogodą, jest nie do przewidzenia i w tym roku raczej nie zobaczymy pełnego puchu. Chyba, że gdzieś wyjdziemy w Bieszczady czy inne górskie rejony ;) Wracając...trzeba było pokombinować z innymi miejscami. Wpadłam na pomysł z kawiarniami. Zamysł prosty: wykonać kilka zdjęć w plenerze słynnych rzeszowskich uliczek oraz w kawiarniach: Cafe Piętro i Hola Lola. Na zewnątrz - ogromny wiatr, który zgasił ( dosłownie ) mój pomysł z zimnymi ogniami. Prób było nie mało, do końca wierzyłam, że może jednak się uda zapalić! 😅 Cafe Piętro z kolei wyszło super i to głównie stąd kocham kadry z tej sesji najmocniej! Jestem absolutną fanką tego miejsca 💗 Na pewno nie jedną parę/kobietę zaciągnę na sesje w to piękne miejsce. Pełno tam retro klimatu, domowego ogniska w postaci kanap, ceramicznych kubków ręcznie wykonanych czy też muzyki z lat 80-90 puszczanych przez obsługę z winyli. Wykonałyśmy tam dużo kadrów! Końcowy przystanek miały być w Hola Lola, ale: nie przewidziałyśmy tłumów o godzinie 11:00. Dlatego szybki pomysł, by wykonać jeszcze kilka kadrów w Powoli Cafe. Na pewno tam jeszcze wrócę! I to nie tylko na zdjęcia... 😇
Dzisiaj nie będzie całego wpisu ślubnego, a jedynie jego zapowiedź. Dzisiaj chcę pokazać Wam jak pięknie można zrealizować zdjęcie grupowe i to w dodatku nocą!Zdjęcia z zimnymi ogniami realizowałam już wcześniej, ale u Ani i Marcina na przyjęciu weselnym w Ziubiakowej Karczmie (Mińsk Mazowiecki / Pogorzel) pokusiłam się dodatkowo o popularny poza naszą Polską (bo u nas widuję bardzo sporadycznie) tzw. Sparkler Exit, czyli nie tylko zdjęcie grupowe, ale także szpaler z zimnymi ogniami, który pięknie wieńczy reportaż zatem kilka ujęć oraz krótki filmik i mam nadzieję, że spodoba się Wam taki dodatek do ślubnych jestem zakochana w tych światełkach, tej energii i co tu ukrywać - tej wspaniałej parze :) #sparklerexit #zimneognie #ślub #wesele #zdjęciazzimnymiogniami #ziubiakowakarczma #mińskmazowiecki #fotografnaślub #fotografiaślubna #fotografiakadrowanasercem #zdjęciaślubnezduszą #filmpoklatkowy
zdjęcia z zimnymi ogniami