Znajdź odpowiedź na Twoje pytanie o Znani harcerze który zapisali się w historii polski kalinasiara kalinasiara 09.03.2015 Ryszard Kaczorowski urodził się 26 listopada 1919 roku. Harcerz, żołnierz, działacz emigracyjny, dyplomata - całe życie służył Polsce. Zginął 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Historia Wrocławia po 1945 – dzieje Wrocławia od zakończenia II wojny światowej.. Powojenną historię miasta można podzielić na cztery zasadnicze okresy: 1945–1948 – zasiedlania i odbudowy, 1948–1981 – kształtowania się tożsamości jako polskiego miasta i jego dynamiczny rozwój, 1981–1989 – zastoju i recesji po wprowadzeniu stanu wojennego, wreszcie okres po upadku Harcerz (skaut) lub harcerka - członek gałęzi zielonej SHK "Zawisza" FSE, w wieku 12-17 lat, który złożył Przyrzeczenie Harcerskie. Po ukończeniu 17 roku życia, przechodzi się do gałęzi czerwonej (wędrowników). Podstawową jednostką organizacyjną harcerzy jest drużyna harcerska. Natychmiast po zakończeniu I wojny światowej (11 listopada 1918 r.) harcerze włączyli się w walkę o granice odrodzonej Ojczyzny. Wzięli udział w obronie Lwowa („Orlęta Lwowskie”), powstaniu wielkopolskim, trzech powstaniach śląskich, wojnie polsko-bolszewickiej i plebiscytach, prowadzonych na terenach spornych. Artur Partyka, wspaniały lekkoatleta, skacząc wzwyż podczas olimpiad w Barcelonie w 1992 roku zdobył srebro. W Atlancie w 1996 roku, ten wychowanek ŁKS-u, zdobył brąz. Jest zatem trzecim w historii Łodzi sportowcem, który był dwukrotnie odznaczany na igrzyskach. Każdy pisze własną historię, łódzcy sportowcy zapisali się na . Zadanie zuzia262002Podajcie imiona i nazwiska znanych polskich harcerzy zapisanych w historii :-) Tak z 5-8 :) szkolnaZadaniaHistoria Odpowiedzi (3) Znanych POLSKICH harcerzy zozolka2001 Stanisław SedlaczekRobert Baden-Powell Olave Baden-PowellAndrzej MałkowskiOlga Drahonowska-MałkowskaKazimierz LutosławskiFrederick Russell BurnhamA -> [LINK] masz sporo o takich żyjących sławnych osobach, które są czy byli harcerzami :) o 20:05 Eryk06 Mam 3 Andrzej Małkowski,Olga Małkowska i Kazimierz Lutowsławski o 17:36 W związku z przypadającą 1 sierpnia 75. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego przypominamy tekst, który ukazał się w "Rzecz o historii" w 2017 roku. Stanisław Pigoń wypowiedział kiedyś słynne zdanie, wielokrotnie przytaczane w kontekście wojennych losów pokolenia Kolumbów. Na wieść o tym, że Krzysztof Kamil Baczyński wstąpił do oddziału dywersyjnego AK, stwierdził: „Cóż, należymy do narodu, którego losem jest strzelać do wroga brylantami". Ta smutna, lecz niezwykle trafna refleksja niestety może również posłużyć jako motto opowieści o harcerzach z Szarych Szeregów i innych konspiracyjnych organizacjach okresu okupacji wywodzących się z ruchu skautowskiego. Harcerstwo okresu międzywojennego ukształtowało rzeszę młodych ludzi, dla których bezinteresowna służba ojczyźnie i pomoc bliźnim były dobrem najwyższym. Ruch zapoczątkowany przez Andrzeja i Olgę Małkowskich oszlifował wiele diamentów, dając Polsce skarb największy – ludzi, którzy zawsze byli gotowi stanąć w pierwszym szeregu w walce o niepodległość. Nie mogło być zresztą inaczej, polski ruch skautowy od początku różnił się bowiem od skautingu międzynarodowego. Najtrafniej ujął to sam Małkowski, stwierdzając, że harcerstwo to skauting plus niepodległość. Kiedy ponownie przyszło walczyć o wolną Polskę, harcerze się nie wahali, nie mieli wątpliwości, włączyli się do walki już od pierwszych dni września 1939 r. Część przedwojennych harcerzy po prostu została zmobilizowana do wojska, inni zgłaszali się do ochotniczych oddziałów, takich jak choćby Wejherowska Ochotnicza Kompania Harcerska, Lwowska Kompania Harcerska czy Wileński Batalion Ochotniczy. Większość polskich skautów i skautek weszła w skład odpowiednio Pogotowia Wojennego Harcerzy i Pogotowia Wojennego Harcerek. Żeńska organizacja została powołana do życia 24 września 1938 r. w związku z akcją na Zaolziu. Pogotowie męskie formowano w ostatniej chwili, w czerwcu 1939 r., tuż przed wybuchem wojny, w związku z czym początkowo było gorzej przygotowane do funkcjonowania w okupacyjnych realiach. Podczas kampanii wrześniowej Pogotowie nierzadko przekształcało się w oddziały samoobrony, głównie tam, gdzie zabrakło wycofujących się regularnych formacji wojskowych. Tak było np. na Śląsku i Kresach. Piękną kartę polscy harcerze zapisali podczas obrony Grodna przed Sowietami. Warszawskie Pogotowie Wojenne Harcerzy uległo rozproszeniu po fatalnym rozkazie płk. Romana Umiastowskiego, który nawoływał do ewakuacji miasta. W rezultacie 7 września duża część oddziałów harcerskich wymaszerowała ze stolicy na wschód. Jednocześnie do miasta napływali harcerze z innych rejonów. Późniejszy autor „Kamieni na szaniec" Aleksander Kamiński przyjechał do Warszawy na rowerze ze Śląska. Szczególna rola w organizacji konspiracyjnego harcerstwa przypadła grupie przybyłej z Poznania, na czele z młodym, 24-letnim instruktorem z Wielkopolski Florianem Marciniakiem, który w szybkim tempie awansował na dowódcę konspiracyjnej organizacji harcerskiej. 27 września, dzień przed kapitulacją Warszawy, przy ulicy Polnej w mieszkaniu szefa Głównej Kwatery Męskiej hm. Stanisława Borowieckiego zebrała się około dziesięcioosobowa grupa wybitnych instruktorów harcerskich i podjęła decyzję o przejściu organizacji harcerskiej do konspiracji. W swej strukturze zachowała ona przedwojenny podział ZHP, lecz poszczególne oddziały występowały pod kryptonimami: chorągwie jako ule, hufce – roje, drużyny – rodziny, a zastępy – pszczoły. Na czele stał naczelnik z Główną Kwaterą, określaną mianem Pasieki. Nazwa Szare Szeregi została przyjęta w całym kraju dopiero w 1940 r. Wywodziła się ona od akcji przeprowadzonej przez poznańskich harcerzy, którzy ulotki o przymusowym wysiedlaniu Polaków do Generalnej Guberni, skierowane do niemieckich rodzin, podpisywali inicjałami SS. Skrót, rozwinięty przez harcmistrza Józefa Wizę i harcmistrza Romana Łuczywko, przyjął się najpierw w Poznaniu, a od roku 1940 obowiązywał dla całej organizacji. Nie tylko Szare Szeregi Dziś konspiracyjne harcerstwo kojarzy się powszechnie z Szarymi Szeregami. Warto jednak pamiętać, że początkowo nie były one ani jedyną, ani największą organizacją tego typu na ziemiach polskich. W pierwszych latach okupacji dużo aktywniej działały podziemne hufce na Kresach, na co pierwszy zwrócił uwagę wybitny badacz polskiego państwa podziemnego i konspiracyjnego harcerstwa prof. Tomasz Strzembosz. Już 22 września, czyli dzień przed wspomnianym spotkaniem druhów w Warszawie, powstała we Lwowie tajna Harcerska Organizacja Niepodległościowo-Wojskowa. Obejmowała ona bardzo duży obszar – województwa lwowskie, tarnopolskie, stanisławowskie, wołyńskie i Polesie. Jeszcze wcześniej, bo 21 września, Józef Opacki, nauczyciel gimnazjalny i harcmistrz z kresowego Czortkowa, przeorganizował miejscowy hufiec harcerski, tworząc z niego konspiracyjną Polską Organizację Walki z Wrogiem. Opacki był przeciwny wystąpieniom zbrojnym skierowanym przeciw Sowietom, zdawał sobie bowiem sprawę z niezwykle groźnych konsekwencji takiego postępku. Jednak nawet doświadczony pedagog nie potrafił ostudzić rozpalonych głów młodych konspiratorów i to właśnie czortkowscy harcerze stanowili gros uczestników pierwszego powstańczego zrywu na okupowanych ziemiach polskich. Atak na sowieckie posterunki w Czortkowie w nocy z 21 na 22 stycznia 1940 r. szybko się jednak załamał. Powstańcy harcerze zostali przez Sowietów rozstrzelani lub zesłani na Sybir. W Wilnie również powstały struktury tajnego harcerstwa. 18 października 1939 r. hm. Józef Grzesiak „Czarny" utworzył Związek Bojowników Niepodległości, który pełnił taką rolę jak później Grupy Szturmowe Szarych Szeregów. W lipcu 1944 r. organizacja brała udział w wyzwoleniu Wilna. NKWD działało jednak sprawniej niż niemieckie Gestapo i z czasem harcerska konspiracja na Kresach została w dużym stopniu rozbita. Największą obok Szarych Szeregów ogólnopolską strukturą harcerskiej konspiracji była organizacja związana z ruchem narodowo-katolickim. Jesienią 1939 r. środowisko skupione wokół hm. Stanisława Sedlaczka powołało do życia Hufce Polskie. Przez cały okres okupacji organizacja ta działała niezależnie od Szarych Szeregów. W pierwszych latach istnienia rozwój Szarych Szeregów postępował dość wolno. Przyczyną nie był brak chętnych do włączenia się w harcerską walkę konspiracyjną. Wręcz przeciwnie, kandydatów było coraz więcej. Jednak początkowo Szare Szeregi były pomyślane jako organizacja, która nie miała brać bezpośredniego udziału w walce podziemnej, a jedynie pełnić służbę pomocniczą dla ZWZ, a później AK. Na dodatek należeć mogli do niej jedynie chłopcy i dziewczęta powyżej 17. roku życia. W rezultacie zarówno doświadczeni harcerze, jak i świeży narybek, szybko odchodzili z harcerstwa do podziemnego wojska. Jednocześnie rosło zainteresowanie ze strony młodzieży poniżej wymaganego progu wiekowego. Autopromocja Specjalna oferta letnia Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc KUP TERAZ Rozwiązanie znaleziono dopiero w listopadzie 1942 r., kiedy organizację podzielono na trzy grupy wiekowe: Zawisza, Bojowe Szkoły i Grupy Szturmowe. Dzięki temu w krótkim czasie Szare Szeregi stały się bezsprzecznie najsilniejszym związkiem tajnego harcerstwa. Zawiszakami nazywano harcerzy najmłodszych, w wieku 12–14 lat. Z założenia nie brali oni udziału w bezpośredniej walce i byli szkoleni przede wszystkim w zakresie łączności i służby ratowniczej. Bojowe Szkoły były przeznaczone dla harcerzy w wieku 15–17 lat. Ich zadania były znaczeni poważniejsze – mały sabotaż i szkolenie wojskowe. Elitę Szarych Szeregów stanowiły Grupy Szturmowe, podporządkowane Kierownictwu Dywersji Armii Krajowej (Kedyw). Ich członkowie wykonywali poważne akcje dywersyjne i walczyli w oddziałach partyzanckich. Przechodzili także szkolenia w szkołach podchorążych oraz szkolenia na niższych dowódców. Dzisiaj Szare Szeregi kojarzą się przede wszystkim z małym sabotażem i dywersją. Ale program podziemnego harcerstwa był bardziej złożony. Obok walki bieżącej równie ważne było samodoskonalenie, wychowanie młodzieży i kształcenie kadr dla przyszłej wolnej Polski. Program „Dziś – Jutro – Pojutrze" został ostatecznie sformułowany w czerwcu 1941 r. Dziś „Dziś" oznaczało bieżącą walkę z okupantem. To właśnie w tym obszarze działania mieściły się wszystkie najsłynniejsze akcje Szarych Szeregów. Zarówno te prowadzone w ramach małego sabotażu, jak i przez grupy szturmowe. Nasze wyobrażenie o tej działalności kształtowane jest od lat przede wszystkim przez lekturę książki Aleksandra Kamińskiego, „Kamienie na szaniec". Co ciekawe, mimo upływu kilkudziesięciu lat opowieść o okupacyjnych losach trójki przyjaciół: Aleksego Dawidowskiego „Alka", Jana Bytnara „Rudego" i Tadeusza Zawadzkiego „Zośki", spisana przez Kamińskiego jeszcze podczas wojny, nadal brzmi atrakcyjnie i uniwersalnie. Nadal też budzi emocje u młodego pokolenia, o czym świadczą wznowienia książki i jej ekranizacje. Kulminacyjnym punktem opowieści jest oczywiście słynna akcja pod Arsenałem. Bohaterowie „Kamieni na szaniec", podobnie jak większość członków Szarych Szeregów, swoją konspiracyjną walkę zaczynali jednak od małego sabotażu. Akcje tego typu miały na zadanie dezorganizować działania okupanta i jednocześnie podtrzymywać na duchu umęczonych rodaków, dawać im do zrozumienia, że Polska wciąż żyje i że są ludzie, którzy nie ustają w walce z wrogiem. Lista akcji tego typu jest niezwykle długa. Tym razem przypomnijmy te nieco mniej znane. Kiedy Niemcy na placu Marszałka Piłsudskiego (wtedy przemianowanym na Adolf Hitler Platz) ustawili wielką drewnianą makietę przedstawiającą literę V, co miało oznaczać zwycięstwo, szybko zjawił się tam harcerz Szarych Szeregów Czesław Zadróżny z zapałkami i benzyną. Jak wspominał Stanisław Broniewski, „widno było tego wieczora na placu Piłsudskiego od płonącej niemieckiej »Victorii«". Nieustępliwość i inwencję młodych sabotażystów świetnie pokazuje przykład akcji „Paprocki", prowadzonej przeciwko właścicielowi restauracji, Paprockiemu, który pośredniczył w prenumeracie niemieckich czasopism. Harcerze z „Wawra" (taką nazwę przyjęła warszawska organizacja małego sabotażu w celu upamiętnienia pierwszej masowej egzekucji w stolicy) wysyłali do niego listy z groźbami, tłukli szyby w lokalu, rozlepiali ogłoszenia, że mężczyzna sprzedaje tanio słoninę i węgiel. Na drzwiach restauracji wielokrotnie nalepiano klepsydrę żałobną z informacją o śmierci właściciela. Gdy w sierpniu 1943 r. szturmowcom z Szarych Szeregów udało się zdobyć pieniądze przewożone do Banku Emisyjnego, wściekli Niemcy obiecali bardzo wysoką nagrodę dla świadków tej akcji, którzy stawiliby się na policji i zdradzili, kto mógł w niej uczestniczyć. Następnego dnia na niemieckich plakatach pojawiły się małe, pokryte maszynowym pismem kartki. Ich treść brzmiała: „Byłem jedynym świadkiem, opowiem wszystko w zamian za pocałowanie mnie w dupę. Król Zygmunt III Waza". W tego typu akcjach przodowała Warszawa, ale mały sabotaż rozwijał się także w wielu innych miejscach w Polsce. „W Krakowie pojawiły się napisy »Hitler Kaput!«. W Kielcach napisy »Monte Cassino«, a ponadto odbyła się akcja zamalowywania orłów niemieckich na wszystkich urzędowych tabliczkach, akcja stemplowania gazet znakiem kotwicy oraz namalowania tejże kotwicy wysoko na wieży katedralnej (...). W Częstochowie na cokole po zdjętym przez Niemców pomniku Pułaskiego zawieszono trupią czaszkę z podpisem: »Reich im Jahre 1944«" – wspominał Stanisław „Orsza" Broniewski w książce „Całym życiem". W odróżnieniu od akcji małego sabotażu, które miały przede wszystkim podnieść na duchu naród polski, akcja „N" wycelowana była tylko w Niemców i jej skutek miał być dokładnie odwrotny. Chodziło o obniżenie morale wroga w wyniku podrzucania ulotek i wydawania gazet w sposób sugerujący, że robią to sami Niemcy – działacze opozycji antyhitlerowskiej. W tajnych drukarniach AK powstawały starannie wydrukowane periodyki, które rozpowszechniano w nakładzie sięgającym 20 tys. egzemplarzy miesięcznie („Der Hammer", „Der Durchbruch", „Der Soldat" i wiele innych). Satyryczne pismo „Der Klabautermann", w którym wyśmiewano NSDAP, SS i biurokrację niemiecką, cieszyło się tak dużym powodzeniem wśród żołnierzy Wehrmachtu, że ci skłonni byli zapłacić za numer spore pieniądze. Doskonale wydana broszura „Der grösste Lügner der Welt" (Największy kłamca świata), ozdobiona podobizną Winstona Churchilla, zawierała spis niespełnionych obietnic Hitlera, zaczerpniętych z „Mein Kampf" i publicznych wystąpień. Inne słynne wydawnictwo „Der rote Terror" (Czerwony terror), z karykaturą Józefa Stalina na okładce, zawierało opis zbrodni niemieckich w Polsce. Wielkim sukcesem było także wydrukowanie rzekomej odezwy zbiegłego do Anglii Rudolfa Hessa, która była na tyle przekonująca, że w Rzeszy zaczęły powstawać nawet grupki popierające byłego zastępcę Hitlera. Wśród ulotek były również te zawierające informacje dla żołnierzy z instrukcjami, jak wykorzystać chorobę lub kontuzję, aby uchronić się przed wysłaniem na front. Powstawały oddzielne wydawnictwa przeznaczone dla żołnierzy węgierskich i włoskich. Drukowano także wiele fałszywych okólników rozsyłanych potem do urzędów i zakładów produkcyjnych (np. dzień imienin Hitlera ogłoszono dniem wolnym od pracy). Ciekawym pomysłem była także akcja „Tse-tse", polegająca na nieustannym nękaniu volksdeutschów „ukłuciami" w rodzaju głuchych telefonów, wybijania szyb, zagipsowywania dziurek od kluczy, nasyłania firm pogrzebowych, dostarczania fałszywego powołania do Wehrmachtu itp. Materiały „N" były również rozprowadzane poza terenem okupowanej Polski, trafiały do Nadrenii, Szczecina, Wrocławia, Berlina, a także bezpośrednio na front wschodni. Innym ważnym zadaniem, jakie powierzono konspiracyjnym harcerzom, była akcja WISS, czyli Wywiad i Informacja Szarych Szeregów. Polegała ona na zbieraniu adresów zamieszkania Niemców i volksdeutschów oraz informacji o ruchach i rozmieszczeniu wojsk niemieckich. Harcerze stale obserwowali lotniska, stacje kolejowe i magazyny wojskowe, dzięki czemu dostarczali aliantom niezwykle cennych informacji o ruchach wojsk hitlerowskich. Bardzo ważna rola przypadła harcerzom z hufca w Gdyni. Przekazali oni AK plany bazy wojennej w porcie, a w 1945 r. dzięki nim zbliżająca się Armia Czerwona otrzymała plan zaminowania rejonu Gdyni. Z kolei Szare Szeregi z Poznania zdobyły informacje o istnieniu w Peenemünde tajnej bazy doświadczalnej broni rakietowej. Jutro Dla członków Szarych Szeregów hasło „Jutro" oznaczało włączenie się w jawną walkę o niepodległość w czasie planowanego powstania powszechnego. Postawa ta swój najpełniejszy wyraz znalazła podczas powstania warszawskiego. Bataliony harcerskie „Zośka" i „Parasol" były jednymi z najlepiej wyszkolonych i uzbrojonych oddziałów walczących w stolicy. Od 1 do 11 sierpnia 1944 r. toczyły zażarte boje na terenie Woli, następnie bohatersko broniły Starego Miasta. Potem był jeszcze Górny Czerniaków i Mokotów. Od wybuchu powstania aż do jego upadku niemal bez przerwy znajdowały się na pierwszej linii frontu. Okupiły to wysokimi stratami, sięgającymi ok. 70 proc. stanów wyjściowych. Krwawe walki na Woli i Starym Mieście stoczył także inny harcerski batalion – „Wigry". Powstańczy egzamin zdali również najmłodsi harcerze. Dziełem Zawiszaków była świetnie działająca poczta powstańcza. Harcerze przenosili dziennie od trzech do sześciu tysięcy przesyłek. Ale powstańcza walka Szarych Szeregów toczyła się także na innych frontach. W szczególnej sytuacji znaleźli się na przykład harcerze kresowi z miejscowości Zołożce nad Styrem. Według ustaleń prof. Edwarda Prusa w lipcu 1944 r. (już w trakcie drugiej okupacji sowieckiej) utworzyli oni tzw. Batalion Szturmowy, którego celem była obrona miejscowej ludności przed bandami UPA. Oddział ten tolerowały władze radzieckie. Batalion stoczył liczne krwawe boje z Ukraińcami, w lipcu 1944 r. pod Brodami rozbił ukraińską dywizję SS Galizien. Dopiero na przełomie marca i kwietnia 1945 r. cały batalion ewakuował się do Polski. Wileńscy harcerze uczestniczyli z kolei w operacji „Ostra Brama". Pluton por. „Turbacza" od 6 do 13 lipca 1944 r. brał udział w walkach 3. Brygady AK, nacierając na Wilno od strony Nowej Wilejki. Inne oddziały Szarych Szeregów operowały w okolicach lotniska i dawnej komendy głównej policji. Harcerze zorganizowali także punkt sanitarny w podziemiach klasztoru benedyktynek. „W dniu 13 lipca, gdy do centrum Wilna zbliżały się oddziały AK i Armii Czerwonej, dwaj druhowie z Czarnej Trzynastki [słynna drużyna im. Zawiszy Czarnego, założona przez hm. Józefa Grzesiaka „Czarnego" w 1921 r. – przyp. aut.], podch. Jerzy Jensz »Krepdeszyn« i phm. kpr. Artur Rychter »Zan« zatknęli na baszcie Zamku Gedymina na Górze Zamkowej biało czerwoną flagę" – pisze Jerzy Jabrzemski w książce „Harcerze Szarych Szeregów". Bardzo ciekawe są konspiracyjne losy hufca Szarych Szeregów w Pińczowie, znanego pod nazwą „Gniazdo Zapaleńców". Również on wziął czynny udział w akcji „Burza". Kiedy w lipcu 1944 r. oddziały AK wyzwoliły spory obszar powiatu, tworząc tzw. Rzeczpospolitą Pińczowską, członkowie miejscowych grup szturmowych dostali zadanie ubezpieczania miasta od strony północnej, pełnili służbę garnizonową i pilnowali wziętych do niewoli żołnierzy niemieckich. W Górach Świętokrzyskich członkowie grup szturmowych chorągwi radomskiej w marcu 1944 r., utworzyli 40-osobowy Partyzancki Oddział Szarych Szeregów. Jednostka była bardzo dobrze uzbrojona, a wszyscy żołnierze nosili mundury z krzyżami harcerskimi na piersi. Odział ten stoczył wiele zwycięskich bitew z Niemcami, a także wielokrotnie zajmował małe miasteczka i wsie, likwidując posterunki wojsk okupanta. Podczas akcji „Burza" POSS stoczyła zacięte boje w Gałkach, Mechlinie, w rejonie Górek Niemojewskich i w Eugeniowie. Pojutrze Młodym ludziom wstępującym do Szarych Szeregów od początku wpajano, że celem działania organizacji nie jest wyłącznie walka zbrojna z okupantem. Równie ważny był aspekt wychowawczy i przygotowanie do pracy w wolnej Polsce. Stanisław Broniewski, jeden z przywódców Szarych Szeregów, w 1944 r. ujął to w sposób następujący: „Możemy śmiało powiedzieć, że cztery lata wojny to wykolejenie kilkunastu roczników młodych ludzi, co jest dużo ważniejsze niż tysiące nawet niewyszkolonych żołnierzy. Przecież obecnie wróg strzela po ludziach najbardziej wartościowych. Powstają wielkie luki, a brak ludzi do ich zaklejania. Problem Polski to nie granice, które mają tu czy tam przebiegać, ale ludzie, którzy w tych miejscach będą pracować. (...) Problem Polski jutra to problem człowieka, który stanie przy warsztacie pracy. Czy młody człowiek wykolejony przez wojnę będzie pełnił tę odpowiedzialną pracę? Na pewno nie. Ten młody człowiek będzie po wojnie szukał łatwego zarobku, będzie żerował na krzywdzie innych". Działalność Szarych Szeregów miała zapobiec urzeczywistnieniu się tej ponurej wizji. Po zwycięskiej, jak zakładano, wojnie harcerze mieli aktywnie uczestniczyć w odbudowie zniszczonej ojczyzny, stać się elitą przywódczą narodu. Dlatego szczególny nacisk kładziono na kształcenie w kierunkach administracyjnych i technicznych. Potrzebną wiedzę zdobywano na tajnych kompletach, młodzi ludzie zdawali konspiracyjne matury i brali udział w zajęciach tajnych szkół wyższych. W ramach przygotowań do akcji „Pojutrze" dowódcy Szarych Szeregów postanowili wyjść poza ramy własnej organizacji. Przejawem tego była akcja „M", której celem było pozytywne oddziaływanie na młodzież niezrzeszoną w żadnej konspiracyjnej strukturze. W tym celu kolportowano specjalne druki samokształceniowe, kompletowano ogólnodostępne (aczkolwiek tajne) biblioteczki, organizowano różne imprezy kulturalne. Starano się także roztoczyć opiekę nad dziećmi ulicy, wojennymi sierotami, często trudniącymi się drobnym handlem lub przemytem. Organizowano dla nich zajęcia świetlicowe, a także przyuczano do wybranych zawodów. Niestety, Polska przegrała II wojnę światową, nie odzyskała niepodległości i akcja „Pojutrze" nie mogła się dopełnić w wolnym kraju. Dla nowych, narzuconych przez Sowietów władz członkowie Szarych Szeregów byli wrogiem, którego trzeba zwalczać. Podczas II wojny światowej przez Szare Szeregi przewinęło się kilkanaście tysięcy młodych osób. Poświęcenie, z jakim walczyli oni o wolną Polskę, niestety, wiązało się także z ogromnymi stratami. W trakcie okupacji zginęło ok. 5 tys. harcerzy. Według szacunków Jerzego Jabrzemskiego najwięcej, bo ok. 22 proc., w obozach koncentracyjnych, ok. 21 proc. w powstaniu warszawskim, ok. 20 proc. w wyniku aresztowań, w śledztwach i więzieniach, ok. 8 proc. w walce we wrześniu 1939 r., ok. 8 proc. w partyzantce i akcjach bojowych, a ok. 7 proc. w zbiorowych egzekucjach ludności. Pozostali zaginęli bez wieści lub polegli, służąc w armiach polskich na Zachodzie oraz w szeregach Ludowego Wojska Polskiego. Na pewno brak tylu wartościowych, ideowych ludzi ułatwił komunistom przejęcie władzy po wojnie. Z drugiej strony ich poświęcenie było dla następnych pokoleń Polaków silnym moralnym drogowskazem, dzięki któremu obcej władzy nigdy nie udało się całkowicie stłumić w Polakach pragnienia wolności i w pełni omamić fałszywymi ideologiami. Aktywność społeczna Na myśl o harcerstwie od razu przed oczami widzimy uśmiechniętych ludzi gotowych do pracy i pomocy potrzebującym. Związek Harcerstwa Polskiego składa się z działalności skierowanej do drugiego człowieka, a braterstwo, czyli przyjacielska i serdeczna postawa wobec innych, to jedna z głównych zasad naszego wychowania. Zasadnicze cechy harcerskiej postawy to tolerancja, braterstwo, wzajemna akceptacja i zaufanie – wartości, które stanowią podstawowy budulec kapitału społecznego. Instruktorzy w ciągu całorocznej pracy ze swoimi podopiecznymi wskazują obszary, w których potrzebna jest pomoc. Drużyny harcerskie angażują się w lokalne akcje charytatywne, organizują miejskie sztaby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wypełniają różnego rodzaju służbę na Lednicy, wspomagają działania Caritasu czy Polskiego Czerwonego Krzyża, a także piszą listy do dzieci z „Marzycielskiej poczty”. Harcerstwo jest także organizacją humanitarną – harcerze włączają się w akcje takie jak „ZHP dla Syrii” czy przygotowywanie paczek dla powodzian. Każdy harcerz, a nawet zuch, na swojej harcerskiej drodze napotyka zadania, ściśle związane z drugim człowiekiem. Od najmłodszych lat zdobywa sprawności, które wymagają opieki nad młodszym bratem czy zaangażowania się w akcję charytatywną w mieście. W każdym dziecku budujemy świadomość, jak wiele pomocy potrzebuje drugi człowiek. Jednak 90% aktywności społecznej wypełniają instruktorzy, których mamy w ZHP blisko 11 tysięcy. 6 tysięcy z nich to drużynowi, którzy cały rok pracują nad wykształceniem odpowiednich wartości w młodych ludziach. Przepracowują oni po 1000 godzin rocznie, a więc niewiele mniej niż nauczyciele zatrudnieni w szkole. Jednak najważniejsze jest to, że każdy z instruktorów pełni swoją funkcję wolontariacko. Działa, wychowuje, uczy i pokazuje, co w życiu jest ważne, oczekując jedynie słów wsparcia i uznania. Proszę czekać, trwa ładowanie strony... Dzieje harcerstwa na obczyźnie w latach 1912-1990. Szkic do tematu W pierwszych latach XX w. Polacy musieli się zmagać z rusyfikacją w zaborze rosyjskim i germanizacją w zaborze pruskim. Korzystali natomiast z szerokiej autonomii politycznej i kulturalnej w zaborze austriackim, czyli w tzw. Galicji. Harcerskie wychowanie W momencie wybuchu II wojny światowej w dorosłość wkraczali Polacy urodzeni już w odrodzonej Rzeczpospolitej. Ich postawa i zaangażowanie w działalność niepodległościową nie tylko stanowi piękne świadectwo ich osobistego poczucia obowiązku, ale i skuteczności systemów wychowania, które podjęły się ich kształtowania. O komendantce chorągwi afrykańskiej ZHP – SZLAKI NADZIEI: świadectwa Niezwyciężonych [2/4] Kapitan Helena Hermanowska – komendant Wojskowej Służby Kobiet Okręgu Białystok AK Kobiety pełniły służbę żołnierską od pierwszych chwil życia konspiracyjnego. Podstawą prawną dotyczącą kobiet rekrutujących się do wojska była Ustawa o powszechnym obowiązku wojskowym z 9 kwietnia 1938 roku. Piotrkowscy harcerze w walce z reżimem stalinowskim Po spacyfikowaniu podziemia zbrojnego komuniści przystąpili do wprowadzenia w Polsce systemu opartego na wzorcach sowieckich. Spotykało się to ze sprzeciwem, również ze strony młodych harcerzy z rozwiązywanych drużyn, którzy zrzeszali się w konspiracyjne związki. Związek Wolnego Harcerstwa Polskiego „Szare Polówki” Środowiska harcerskie, w których istniały tradycje wyniesione z II RP, próbowały w latach 70. XX wieku sprzeciwiać się komunistycznej ideologii. Harcerze pod obserwacją, harcówka na podsłuchu Po II wojnie światowej bezpieka rzuciła wyzwanie wiernym tradycji skautowej harcerzom, wykorzystując przeciwko nim cały arsenał środków: podsłuchy, samochody, inwigilację, tajnych współpracowników. Decyzje o zduszeniu ruchu zapadały na szczeblu MSW i w wysokich gremiach partyjnych. Między Kamińskim i Kuroniem. Ewolucja ZHP w latach 1956-1964 Bunt generała Żeligowskiego. Harcerskie oddziały bojowe w wyprawie na Wilno W walkach o Wilno w 1920 r. dużą rolę odegrali harcerze, mający już cenne doświadczenie z wojny polsko-bolszewickiej. Michał Stefan Lisowski – pionier lubelskiego harcerstwa 1929-1940 Michał Lisowski należy do grona założycieli i propagatorów harcerstwa na Lubelszczyźnie. Niestety nie jest znany szerszemu kręgowi badaczy i historyków chociaż jego zasługi w rozwój harcerstwa, patriotycznego wychowania młodzieży oraz kultury fizycznej jest niepodważalny. Likwidacja ZHP w czasach stalinowskich Czy można i należy zlikwidować harcerstwo? – pytała w 1947 r. Pelagia Lewińska, oddelegowana z wydziału propagandy PPR na funkcję Sekretarza Generalnego Związku Harcerstwa Polskiego. Akcja „Koppe”. Jak niemiecki zbrodniarz uniknął kary 11 lipca 1944 r. harcerze z batalionu „Parasol” podjęli w Krakowie próbę likwidacji szefa SS i policji w Generalnym Gubernatorstwie. Tadeusz Denkowski – harcerz, członek organizacji „Kraj”, więzień Mokotowa Jak wielu jego rówieśników nie pogodził się z procesem implementacji ustroju komunistycznego, który postępował w Polsce od połowy 1944 r. „Nie myślcie, że zdołacie uniknąć odpowiedzialności”. Zmagania mieleckich harcerzy z komunizmem „Takich jak my były tysiące” – pisze we wstępie do książki opisującej działalność swojej organizacji Józef Umiński. Grupa ta – działająca w latach 1946–1951 pod nazwą Stalowi Polacy, a później Wolność i Sprawiedliwość – wyznacza pewien wzór młodzieżowej organizacji konspiracyjnej z tamtego okresu. Harcerstwo Konspiracyjne Polski – Konspiracyjne Wojsko Polskie Na skutek ograniczania przez komunistów działalności niezależnego harcerstwa, na terenie całego kraju tworzono tajne zastępy oraz organizacje na podbudowie harcerskiej. Jedna z nich powstała w Tomaszowie Mazowieckim. Władysław Nekrasz Większość życia Władysława Nekrasza była związana z Rusią, a w szczególności z Kijowszczyzną i Podolem. Tam się urodził u schyłku XIX stulecia, tam zdobywał wykształcenie, tam poznał swoją żonę. Tam tworzył polski skauting i walczył o niepodległość Polski, tam też tragicznie zakończył życie. Prekursorzy harcerstwa Idee skautowego wychowania młodzieży, wypracowane przez gen. Roberta Baden-Powella na przełomie XIX i XX wieku dotarły również na ziemie polskie. Złożoność ówczesnej sytuacji geopolitycznej wpłynęła na odmienność polskiego ruchu skautowego. Harcerze w wojnie polsko-bolszewickiej Przypadające w 2020 r. stulecie Bitwy Warszawskiej jest wyjątkową i niepowtarzalną okazją do przypomnienia ofiarnego udziału harcerstwa zarówno w tym wydarzeniu, jak i w całej wojnie z bolszewikami. Szacunek i uznanie dla harcerzy, którzy wzięli udział w bojach o niepodległość i ostateczny kształt granic II Rzeczypospolitej, wyraził marszałek Józef Piłsudski jako Naczelny Wódz w piśmie wystosowanym z Belwederu 29 czerwca 1921 r. W cieniu Katynia. Garść refleksji o małoletnich i kobietach ofiarach zbrodni katyńskiej Od końca wojny, przez ponad 50 lat prace przedstawiające zbrodnie sowieckich okupantów były w PRL objęte oficjalnym zakazem rozpowszechniania. Przeczyły wszak „państwowej prawdzie” o ZSRS jako kraju dobrobytu, sojuszniku Polski i mocarstw sprzymierzonych w walce z faszystowskimi Niemcami. Harcerze z Krobi w „Polskim Październiku” Zmiany polityczne i rozluźnienie reżimu komunistycznego w Polsce w 1956 r. spowodował amnestię dla niektórych żołnierzy konspiracji niepodległościowej, w tym dla dawnych harcerzy organizacji AK „Zawisza”. Harcerze z wielkopolskiej Krobi – czas więzienia 1950-1956 Harcerze z Krobi marzyli o niepodległej Polsce. W 1947 r. zawiązali grupę konspiracyjną „AK «Zawisza»”. Pisali i kolportowali ulotki i plakaty krytykujące władze komunistyczne, zamalowali na czarno szyld Komitetu Gminnego PPR w Krobi i przechowywali broń. Dzielni harcerze z Krobi – AK „Zawisza” Harcerze z Krobi reaktywowali drużynę w 1945 r. nawiązując do patriotycznych tradycji II RP. Wiedli normalne życie skautowe: zbiórki, gawędy, ogniska, obozy letnie, udział w uroczystościach. Wkrótce władze zabroniły im nawet tego. Konspiracyjne organizacje młodzieżowe z lat 1944/1945–1956 Część historyków uznała 1947 r. za cezurę wyznaczającą moment rozbicia przez rządzących podziemia antykomunistycznego tworzonego na bazie AK, NSZ i Zrzeszenia „WiN”. Dziedzictwo dorosłych konspiratorów kontynuowała jeszcze młodzież do 21 roku życia, tworząca niezależne tajne organizacje. Zamęczony przez Niemców w śledztwie, uwolniony przez przyjaciół z Szarych Szeregów - umiera Jan Bytnar „Rudy” Słowo o Aleksandrze Kamińskim (w rocznicę śmierci) Meksyk II: pod Arsenałem żołnierze Szarych Szeregów z rąk Niemców uwalniają przyjaciela, Jana Bytnara "Rudego" Niemcy, nim zamordują go w Gross-Rosen, zgotują mu barbarzyńskie śledztwo. Nie wyda nikogo. Harcerz Polski Byłem szczurem kanałowym. Młodzi Powstańcy Warszawscy pod ulicami walczącej stolicy Relacja Bogusława Kamoli ps. „Hipek” – 14-letniego podczas Powstania żołnierza AK walczącego w 227 plutonie harcerskim („Szczury Kanałowe”) – stanowi źródło wiedzy o powstańczej łączności kanałowej, a zarazem, pośrednio, demaskuje komunistyczną dezinformację prowadzoną przy użyciu kliszy „Kanał”. Legenda katowickiej wieży Rankiem 4 września 1939 roku podeszła pod Katowice 239. Dywizja Piechoty gen. mjra Ferdinanda Neulinga, podporządkowana 3. Odcinkowi Grenschutzu dowodzonemu przez gen. leut. Georga Brandta. Miała zająć miasto opuszczone już wówczas przez regularne oddziały Wojska Polskiego i polską administrację. Sto lat harcerstwa Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników, traktuje właśnie o fenomenie harcerstwa w ostatnim burzliwym stuleciu i na początku obecnego. Nie mamy ambicji napisania monografii harcerstwa. Jego dzieje są tak bogate, że przygotowanie ich syntezy wymagałoby jeszcze wieloletnich szczegółowych badań. Niniejsza publikacja jest raczej zapisem najważniejszych wydarzeń historii harcerstwa, problemów i osiągnięć, ujętych w łatwiejszej do przyswojenia popularnej formie, opatrzonych ilustracjami i aneksami. Dzieje harcerstwa na obczyźnie w latach 1912-1990. Szkic do tematu W pierwszych latach XX w. Polacy musieli się zmagać z rusyfikacją w zaborze rosyjskim i germanizacją w zaborze pruskim. Korzystali natomiast z szerokiej autonomii politycznej i kulturalnej w zaborze austriackim, czyli w tzw. Galicji. Harcerskie wychowanie W momencie wybuchu II wojny światowej w dorosłość wkraczali Polacy urodzeni już w odrodzonej Rzeczpospolitej. Ich postawa i zaangażowanie w działalność niepodległościową nie tylko stanowi piękne świadectwo ich osobistego poczucia obowiązku, ale i skuteczności systemów wychowania, które podjęły się ich kształtowania. O komendantce chorągwi afrykańskiej ZHP – SZLAKI NADZIEI: świadectwa Niezwyciężonych [2/4] Kapitan Helena Hermanowska – komendant Wojskowej Służby Kobiet Okręgu Białystok AK Kobiety pełniły służbę żołnierską od pierwszych chwil życia konspiracyjnego. Podstawą prawną dotyczącą kobiet rekrutujących się do wojska była Ustawa o powszechnym obowiązku wojskowym z 9 kwietnia 1938 roku. Piotrkowscy harcerze w walce z reżimem stalinowskim Po spacyfikowaniu podziemia zbrojnego komuniści przystąpili do wprowadzenia w Polsce systemu opartego na wzorcach sowieckich. Spotykało się to ze sprzeciwem, również ze strony młodych harcerzy z rozwiązywanych drużyn, którzy zrzeszali się w konspiracyjne związki. Związek Wolnego Harcerstwa Polskiego „Szare Polówki” Środowiska harcerskie, w których istniały tradycje wyniesione z II RP, próbowały w latach 70. XX wieku sprzeciwiać się komunistycznej ideologii. Harcerze pod obserwacją, harcówka na podsłuchu Po II wojnie światowej bezpieka rzuciła wyzwanie wiernym tradycji skautowej harcerzom, wykorzystując przeciwko nim cały arsenał środków: podsłuchy, samochody, inwigilację, tajnych współpracowników. Decyzje o zduszeniu ruchu zapadały na szczeblu MSW i w wysokich gremiach partyjnych. Między Kamińskim i Kuroniem. Ewolucja ZHP w latach 1956-1964 Bunt generała Żeligowskiego. Harcerskie oddziały bojowe w wyprawie na Wilno W walkach o Wilno w 1920 r. dużą rolę odegrali harcerze, mający już cenne doświadczenie z wojny polsko-bolszewickiej. Michał Stefan Lisowski – pionier lubelskiego harcerstwa 1929-1940 Michał Lisowski należy do grona założycieli i propagatorów harcerstwa na Lubelszczyźnie. Niestety nie jest znany szerszemu kręgowi badaczy i historyków chociaż jego zasługi w rozwój harcerstwa, patriotycznego wychowania młodzieży oraz kultury fizycznej jest niepodważalny. Likwidacja ZHP w czasach stalinowskich Czy można i należy zlikwidować harcerstwo? – pytała w 1947 r. Pelagia Lewińska, oddelegowana z wydziału propagandy PPR na funkcję Sekretarza Generalnego Związku Harcerstwa Polskiego. Władysław Nekrasz Większość życia Władysława Nekrasza była związana z Rusią, a w szczególności z Kijowszczyzną i Podolem. Tam się urodził u schyłku XIX stulecia, tam zdobywał wykształcenie, tam poznał swoją żonę. Tam tworzył polski skauting i walczył o niepodległość Polski, tam też tragicznie zakończył życie. Prekursorzy harcerstwa Idee skautowego wychowania młodzieży, wypracowane przez gen. Roberta Baden-Powella na przełomie XIX i XX wieku dotarły również na ziemie polskie. Złożoność ówczesnej sytuacji geopolitycznej wpłynęła na odmienność polskiego ruchu skautowego. Harcerze w wojnie polsko-bolszewickiej Przypadające w 2020 r. stulecie Bitwy Warszawskiej jest wyjątkową i niepowtarzalną okazją do przypomnienia ofiarnego udziału harcerstwa zarówno w tym wydarzeniu, jak i w całej wojnie z bolszewikami. Szacunek i uznanie dla harcerzy, którzy wzięli udział w bojach o niepodległość i ostateczny kształt granic II Rzeczypospolitej, wyraził marszałek Józef Piłsudski jako Naczelny Wódz w piśmie wystosowanym z Belwederu 29 czerwca 1921 r. Harcerze z Krobi w „Polskim Październiku” Zmiany polityczne i rozluźnienie reżimu komunistycznego w Polsce w 1956 r. spowodował amnestię dla niektórych żołnierzy konspiracji niepodległościowej, w tym dla dawnych harcerzy organizacji AK „Zawisza”. Harcerze z wielkopolskiej Krobi – czas więzienia 1950-1956 Harcerze z Krobi marzyli o niepodległej Polsce. W 1947 r. zawiązali grupę konspiracyjną „AK «Zawisza»”. Pisali i kolportowali ulotki i plakaty krytykujące władze komunistyczne, zamalowali na czarno szyld Komitetu Gminnego PPR w Krobi i przechowywali broń. Dzielni harcerze z Krobi – AK „Zawisza” Harcerze z Krobi reaktywowali drużynę w 1945 r. nawiązując do patriotycznych tradycji II RP. Wiedli normalne życie skautowe: zbiórki, gawędy, ogniska, obozy letnie, udział w uroczystościach. Wkrótce władze zabroniły im nawet tego. Konspiracyjne organizacje młodzieżowe z lat 1944/1945–1956 Część historyków uznała 1947 r. za cezurę wyznaczającą moment rozbicia przez rządzących podziemia antykomunistycznego tworzonego na bazie AK, NSZ i Zrzeszenia „WiN”. Dziedzictwo dorosłych konspiratorów kontynuowała jeszcze młodzież do 21 roku życia, tworząca niezależne tajne organizacje. Zamęczony przez Niemców w śledztwie, uwolniony przez przyjaciół z Szarych Szeregów - umiera Jan Bytnar „Rudy” Słowo o Aleksandrze Kamińskim (w rocznicę śmierci) Meksyk II: pod Arsenałem żołnierze Szarych Szeregów z rąk Niemców uwalniają przyjaciela, Jana Bytnara "Rudego" Niemcy, nim zamordują go w Gross-Rosen, zgotują mu barbarzyńskie śledztwo. Nie wyda nikogo. Harcerz Polski Legenda katowickiej wieży Rankiem 4 września 1939 roku podeszła pod Katowice 239. Dywizja Piechoty gen. mjra Ferdinanda Neulinga, podporządkowana 3. Odcinkowi Grenschutzu dowodzonemu przez gen. leut. Georga Brandta. Miała zająć miasto opuszczone już wówczas przez regularne oddziały Wojska Polskiego i polską administrację. Sto lat harcerstwa Książka, którą oddajemy do rąk Czytelników, traktuje właśnie o fenomenie harcerstwa w ostatnim burzliwym stuleciu i na początku obecnego. Nie mamy ambicji napisania monografii harcerstwa. Jego dzieje są tak bogate, że przygotowanie ich syntezy wymagałoby jeszcze wieloletnich szczegółowych badań. Niniejsza publikacja jest raczej zapisem najważniejszych wydarzeń historii harcerstwa, problemów i osiągnięć, ujętych w łatwiejszej do przyswojenia popularnej formie, opatrzonych ilustracjami i aneksami. Więcej

harcerze którzy zapisali się w historii polski